Na początku jesieni kobiety często zauważają, że podczas czesania na szczotce zostaje znacznie więcej włosów niż zwykle. Potwierdzają to wyniki badania przeprowadzonego przez szwedzkich naukowców, którzy obserwowali ponad 800 kobiet – to jesienią kobiety tracą najwięcej włosów. Zabiegi na wypadanie włosów, dlaczego tak się dzieje, co robić i jakie środki medyczne są odpowiednie, to temat, o którym opowiada dermatolog-trycholog z „Era Esthetic” Jurgita Stoškienė, zapytana przez „Ellips”.
Sezonowe wypadanie włosów – naturalne
„Wszystkie włosy przechodzą naturalny cykl wzrostu, odpoczynku i wypadania – podobnie jak liście drzew. Ten proces jest całkowicie normalny: wypadanie włosów jesienią i wiosną nazywane jest sezonowym, będącym wynikiem zmian w warunkach klimatycznych i środowiskowych. To naturalny cykl wzrostu włosów, w którym fazę wzrostu zastępuje faza przejściowa, a następnie faza spoczynku – wypadania włosów, a tę z kolei zastępuje faza egzogenna – wzrostu nowych włosów. Jest to ostatni »przystanek« w cyklu wzrostu włosów, ponieważ podczas tej fazy zaczynają rosnąć nowe. Cały cykl trwa średnio od czterech do sześciu lat, po czym następuje okres odpoczynku trwający od dwóch do czterech miesięcy. Latem i jesienią ta faza występuje częściej, dlatego podczas czesania widzimy więcej wypadających włosów. Pory roku mają wpływ na opadanie liści, a wzrost naszych włosów zależy od genetyki, wieku, diety, metabolizmu i stylu życia”, - wyjaśnia dermatolog-trycholog Stoškienė. Istnieje naukowa hipoteza, że wypadanie włosów w chłodniejszych warunkach jest pewnym ewolucyjnym dziedzictwem naszych genów: duża ilość włosów była potrzebna naszym przodkom, aby latem chronić ciało i głowę przed działaniem promieni UV, więc gdy stawało się chłodniej lub ludzie przemieszczali się na północ, ochrona ta była niepotrzebna i włosy wypadały. Oczywiście, bezpośrednie działanie słońca również ma duże znaczenie. „Częstą przyczyną nasilonego wypadania włosów latem jest intensywne promieniowanie UV – im mniej chronimy skórę głowy i włosy przed promieniowaniem, tym więcej włosów tracimy jesienią. Dlatego na wypadanie jesienią warto przygotować się latem: należy chronić włosy przed słońcem, nosić nakrycie głowy, spożywać różnorodne i zrównoważone posiłki bogate w składniki odżywcze, a gdy nadchodzi jesień, zaleca się wykonać badania krwi, aby sprawdzić, czy nie brakuje ważnych substancji odżywczych. Jeśli tak się dzieje, witaminy na włosy mogą pomóc w przywróceniu normalnych wskaźników. Jednak bardzo ważne jest odróżnienie sezonowego wypadania włosów od wypadania trwałego, które może prowadzić do łysienia”, - mówi lekarz.
Jak w porę zauważyć łysienie?
W roku 2000 japoński producent peruk Aderans przeprowadził badania, podczas których monitorowano mężczyzn w różnych miastach na całym świecie. Statystyki pokazały, że łysienie mężczyzn jest najbardziej rozpowszechnione w Europie: Czechy zajmują pierwsze miejsce z 42,79% łysiejących mężczyzn, tuż za nimi są Hiszpanie z 42,60%, trzecie miejsce zajmują Niemcy z 41,24%, czwarte Francuzi z 39,10%, piąte amerykańscy mężczyźni z 39,04%, szóste Włosi z 39,01%, siódme Polacy z 38,84%, ósme Duńczycy z 37,93%, dziewiąte Kanadyjczycy z 37,42%, a dziesiąte Brytyjczycy z 36,03% łysiejących mężczyzn. Najmniejszy odsetek mężczyzn z łysieniem odnotowano w krajach azjatyckich – w Chinach i Korei, odpowiednio zaledwie 19,04% i 22,37%. Chociaż te statystyki dotyczą mężczyzn, kobiety również cierpią z powodu tego problemu, ale często nie zdają sobie sprawy z jego powagi. „Wypadanie włosów częściej zauważają posiadaczki długich włosów, ale także tym z krótkimi problem nie jest obcy. Według danych Amerykańskiej Akademii Dermatologicznej, utratę od 50 do 100 włosów dziennie można uważać za normalną. Ponieważ fizjologia i styl życia każdej osoby są inne, warto zwrócić uwagę nie tylko na ilość włosów wypadających dziennie, ale także na czas trwania wypadania, ich wygląd, obecność przerzedzenia, zmniejszenie objętości włosów, rozdwajanie się końcówek, nasilenie wypadania w porównaniu z wypadaniem naturalnym, a także na stan skóry głowy – czy nie występują na niej zmiany, łupież, czy skóra jest zdrowa. Jak wiadomo, zdrowe rośliny rosną w zdrowym gruncie, dlatego stan skóry głowy jest kluczowy dla zdrowych i pięknych włosów. Jeśli zauważysz wymienione objawy lub stopniowe pogarszanie się stanu włosów, które trwa dłużej niż 3 miesiące (tyle zazwyczaj trwa faza spoczynku), zdecydowanie warto skonsultować się z lekarzem”, - podkreśla dermatolog z „Era Esthetic”. Według niej można również przeprowadzić kilka prostych testów w domu, aby ocenić stan włosów.
- Test pociągania
Umieść niewielki kosmyk włosów między palcami – około 60 włosów. Pociągnij za nie. Jeśli w Twoich rękach pozostanie 5-8 włosów, można to uznać za normalne wypadanie, ale jeśli zostanie około 15-20 włosów, oznacza to nasilone wypadanie.
- Test szczotki
Pochyl się nad jasną pościelą i zacznij czesać włosy, nachylając głowę – od karku do czoła. Po minucie czesania policz włosy na pościeli – jeśli zobaczysz więcej niż 10-15 włosów, możesz podejrzewać zwiększone wypadanie. Do czesania lepiej używać szczotek drewnianych lub naturalnych, a nie plastikowych, ponieważ zmniejszają one łamliwość włosów, którą powoduje elektrostatyczne naładowanie podczas czesania plastikowymi grzebieniami lub szczotkami.
Co począć, gdy wypadanie włosów staje się problemem?
Jak twierdzi dermatolog-trycholog Stoškienė, w przypadku nasilenia wypadania włosów konieczna jest wizyta u specjalisty i zebranie szczegółowej historii choroby. Ponadto ważne jest poznanie sposobu odżywiania pacjenta, obecność zaburzeń trawiennych, stan skóry i paznokci, stosowane środki do pielęgnacji włosów itp. Po przeprowadzeniu wywiadu lekarz trycholog zleca szczegółowe badania krwi, które najczęściej dają wiele odpowiedzi. „Często musimy sięgnąć głębiej, a wtedy zawsze przydatna jest medycyna funkcjonalna, która bada przyczyny różnych zaburzeń. Często wykorzystujemy także badania genetyczne, krwi i moczu, ponieważ, określając przyswajanie składników odżywczych i wpływ neuromediatorów, można ocenić nawet 125 znaczników biologicznych, ponad 40 przeciwutleniaczy, witamin, minerałów, kwasów tłuszczowych, cechy układu trawiennego. I to jest tylko jedno badanie, a są ich tysiące. Dlatego, jeśli problem jest trwały, zawsze warto zagłębić się i ustalić przyczyny, ponieważ stosowanie różnych, być może nawet niepotrzebnych suplementów diety, witamin na włosy, nie rozwiąże problemu”, - mówi lekarz z „Era Esthetic”. Ponieważ medycyna nie stoi w miejscu, zdrowie włosom można przywrócić różnymi zabiegami przeciwdziałającymi wypadaniu – począwszy od klasycznej mezoterapii z różnymi środkami wzmacniającymi włosy, poprzez terapię osoczem bogatopłytkowym, zastrzyki toksyny botulinowej, aż po pierwszy na świecie zabieg wypełniania włosów, z zastosowaniem peptydów biomimetycznych oraz niskoenergetyczną terapię laserową. Jednak, jak mówi lekarz trycholog, wszystkie te zabiegi dają najlepsze i długotrwałe efekty, jeśli zostaną zidentyfikowane i usunięte przyczyny wypadania i przerzedzania się włosów.
Który zabieg jest najodpowiedniejszy?
Najczęściej specjaliści proponują kilka badań i zabiegów w celu powstrzymania wypadania włosów, dlatego „Ellips” poprosiła lekarza o ich ocenę.
- Badanie cyfrowe cebulek włosowych
Zalety: Diagnoza stanu włosów za pomocą specjalnej kamery poprzez wykonanie zdjęć skóry głowy o bardzo wysokiej rozdzielczości pozwala ocenić stan włosów, ich gęstość, grubość, fazę wzrostu cebulek włosowych, choroby skóry głowy lub inne czynniki wpływające na utratę włosów. Wady: Włosy są przycinane, ale tylko na małym obszarze – 0,8 cm kwadratowego. Wykonywane jest to w taki sposób, że jest to niewidoczne.
- Iniekcje toksyny botulinowej w skórę głowy
Zalety: Iniekcje toksyny botulinowej w skórę głowy rozluźniają mięśnie, zwiększają krążenie krwi i dostarczanie substancji odżywczych do włosów, stymulując wzrost nowych cebulek włosowych. Jak wszystkie zastrzyki, są one skuteczne tylko wtedy, gdy mieszki włosowe są nadal żywe i mogą rosnąć. Wady: Podczas zabiegu odczuwalne są mikronakłucia, konieczne jest powtarzanie zabiegu.
- Iniekcje mezoterapii w skórę głowy, wprowadzając różne koktajle mezoterapeutyczne, które dobiera lekarz.
Zalety: Koktajle są dostosowywane indywidualnie do każdego pacjenta, stymulowane jest mikrokrążenie, mieszki włosowe są zaopatrywane w substancje odżywcze, pobudzany jest wzrost nowych włosów. Wady: Podczas zabiegu odczuwalne jest lekkie mrowienie, cykl leczenia jest długi – konieczne jest przeprowadzenie 10 zabiegów, mogą wystąpić reakcje alergiczne.
- Iniekcje PRP (osocza bogatopłytkowego). Po pobraniu krwi od pacjenta, jest ona centryfugowana, a następnie wzbogacone osocze jest wprowadzane do skóry głowy.
Zalety: Używane są komórki pacjenta, dlatego nie występują reakcje alergiczne. Wykonywane zabiegi stymulują wzrost włosów poprzez użycie wydzielonego, bogatego w czynniki wzrostu osocza krwi pacjenta, które działa bezpośrednio na cebulkę włosa. Wady: Jak w przypadku wszystkich zabiegów zastrzykowych, można odczuwać lekkie mrowienie. Mniejszy dyskomfort jest odczuwalny podczas zabiegu z zastosowaniem mezopenu, pistoletu mezo lub mezopenu z elektroporacją. Zgodnie z badaniami klinicznymi, nie u wszystkich osób uzyskuje się pozytywny efekt kliniczny, zwykle zabieg nie jest skuteczny u osób o obniżonej liczbie płytek krwi.
- Wypełnianie włosów
Zalety: Wypełniacz składa się z kwasu hialuronowego i 7 biomimetycznych peptydów, dlatego nie tylko stymuluje szybki wzrost nowych włosów, ale także biorewitalizuje skórę głowy, a włosy wypełniają się kwasem hialuronowym. To bardzo skuteczny preparat, który wymaga przeprowadzenia 4 zabiegów – już po 15 dniach od ostatniego rozpoczyna się wzrost nowych włosów, a rezultaty stają się widoczne. Wady: Podczas zabiegu można odczuwać lekkie mrowienie, ale największym minusem jest obecność na rynku podróbek, które nie są zbyt skuteczne.
- Laseroterapia niskoenergetyczna – LLLT
Zalety: Jest to zabieg przeciw wypadaniu włosów, który stosuje się od wielu lat. Przyspiesza dostarczanie niezbędnych substancji odżywczych do mieszka włosowego, poprawia mikrokrążenie, metabolizm, wzmacnia mieszki włosowe, stymuluje wzrost włosów i hamuje stan zapalny, który jest główną przyczyną wypadania włosów typu żeńskiego. Ponadto ten zabieg jest bardzo wygodny – wystarczy nałożyć specjalny pasek na głowę trzy razy w tygodniu i utrzymywać go przez 90 sekund. Wady: Do czasu opracowania urządzenia laserowego do użytku domowego zabiegi te trzeba było wykonywać w klinikach, zazwyczaj trzy razy w tygodniu. Po pojawieniu się urządzeń zabiegi stały się bardzo proste. Urządzenie jest stosunkowo drogie – od 600 do 779 EUR, ale dzięki osiąganym wynikom z pewnością się opłaca, a ponadto jest to inwestycja na dłuższą metę.